| Owocne lata |
|
|
|
| Autor: Halina Szulejko | |
| 10.07.2009. | |
|
Lida W Lidzie i rejonie dzieci mają możliwość uczyć się jeżyka polskiego w różnych formach. W niektórych szkołach język polski został założony jako przedmiot, fakultatywny oraz jako kółko. Nauczyciele również wychowują swoich uczniów w głębokich tradycjach narodowych. W związku z tym dzieci zawsze chętnie biorą udział w różnych imprezach i uroczystościach szkolnych, jak na przykład Święto Niepodległości, Boże Narodzenie, Walentynki, Święto Konstytucji 3 Maja, Wielkanoc, Dzień Maiki, Dzień Dziadka i Babci, Rozpoczęcia i Zakończenia roku szkolnego, Dni szkół i td. Najbardziej owocnym w tej dziedzinie były lata 2005-2006 Szkoła Społeczna liczyła 128 uczniów. Pracowały tu trzy nauczycielki, z nich jedna z Polski. W szkołach miasta i rejonu na lekcje z jeżyka polskiego uczęszczało ponad 550 osób. Szkoła Społeczna współpracowała z Zespołem Szkół w Ociążu, więc gościła w Lidzie trzydziestoosobową grupę dzieci i nauczycieli z tej szkoły w ramach projektu „To wszystko Polska”. W roku 2005 uczeń pani Ireny Samotyj otrzymał główną nagrodę biorąc udział w konkursie republikańskim „Mistrz Ortografii”. Nasi uczniowie uczestnicząc w olimpiadzie obwodowej z języku polskiego zajęli jedno drugie i dwa trzecich miejsca. We wrześniu 2005 udało się założyć język polski jako drugi obcy w szkole nr. 8 (15 osób), za rok liczba uczniów wzrosła do 80, potem do 105. W roku szkolnym 2006-2007 naukę języka polskiego w szkołach miasta i rejonu pobierało 500 uczniów. Z nich 69 w Szkole Społecznej. Dzieci uczące się języka polskiego przy ZPB zajęli na Olimpiadzie rejonowa jedno pierwsze miejsce, dwa drugich i jedno trzecie. Podjęliśmy współpracę z Oddziałem Stowarzyszenia „Wspólnota Polska w Częstochowie”, wskutek czego dodaliśmy zaproszenie dla 60 osób na wypoczynek letni. W maju-czerwcu 2007 roku w obwodzie grodzieńskim był zorganizowany projekt „Moja mała Ojczyzna”. Dzieci z Domu Polskiego brały udział w tej imprezie i zajęły w Lidzie 1 miejsce, w Grodnie 3 miejsce. Niestety kryzys demograficzny wywarł duży wpływ na oświatę w Lidzie, zostały zamknięte niektóre szkoły podstawowe w rejonie, zmniejszyła się ilość uczniów w szkołach miasta oraz ilość dzieci uczących się języka polskiego. Wbrew temu, że kryzys Związku Polaków spowodował to, że niektórzy nauczyciele odeszli do Macierzy, dzieci nie wyjeżdżały do Polski tak często jak wcześniej, mieliśmy jednak pewne sukcesy. W tym roku reforma edukacji szkolnej na Białorusi pozostawiła negatywne ślady i na naszej pracy, w szkołach miasta tylko 145 dzieci uczących się języka polskiego należą do ZPB. To są dzieci ze szkól nr. 8, 10, gimnazjum nr.15. Cieszy to, że w Szkole społecznej ilość uczących się języka polskiego nie zmniejszyła się i liczy 70 osób. W październiku w Werenowie w konkursie recytatorskim nasi uczniowie zajęli 1 i 3 miejsca i dostali dwa wyróżnienia (Weronika Weronika Folitarczyk, uczennica szkoły społecznej zajęła 1 miejsce w Werenowie i 3 miejsce w konkursie recytatorskim.) W Hołdzie Adamowi Mickiewiczowi w Grodnie w Dniach otwartych drzwi na wydziale filologii polskiej na Uniwersytecie Grodzieńskim im. J. Kupały Olga Czesnowska (Dom Polski) – 3 miejsce w obwodowej olimpiadzie języka polskiego Anastazja Szor (3 miejsce w Werenowie), Marta Zaleska - 2 miejsce w olimpiadzie języka polskiego, w Grodnie. Maksym Jasiukiewicz - 2 miejsce w republikańskim konkursie historycznym - uczniowie szkoły nr.10 (nauczycielka S. Siagło). Uczniowie szkoły nr.10 także brali udział w Międzynarodowym konkursie plastycznym w Lublinie pod nazwą „Portret rodziny” i otrzymali list gratulacyjny. Nasi uczniowie również dostali się na studia do Polski (Andrzej Machało, Ksienia Krawcewicz, Paweł Niekrasz, Lubow Lisica). W tym roku zespól młodzieżowy „Anżelika” w Konkursie Międzynarodowym Piosenki Patriotycznej otrzymał 1 miejsce po raz drugi. Na każdą imprezę nasi uczniowie wysyłali zaproszenie do Pana Konsula Generalnego w Grodnie w imieniu swoim, rodziców, nauczycieli, chcąc pokazać swój dorobek, umiejętności językowe i artystyczne, lecz niestety nikt z Konsulatu nawet nie odreagował na te zaproszenia. W czym jest wina dzieci uczących się języka polskiego w powyżej wymienionych szkołach, uczestniczących w zespołach artystycznych, że z nimi nie chcą spotkać się dyplomaci z Polski, porozmawiać, zainteresować się ich problemami? Przecież w większości są to dzieci polskiej narodowości, którzy znają na pamięć „Katechizm Polskiego Dziecka”. Jak im wytłumaczyć takie podejście dorosłych i mądrych ludzi? Kto odpowie? |
| « poprzedni artykuł | następny artykuł » |
|---|
|
| Menu główne | |||
|---|---|---|---|
|
| Radio grodzieńskie | |||
|---|---|---|---|
|
| Zakaz | ||||
|---|---|---|---|---|
|
| Serwis Informacyjny | ||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
|
| Informacja | ||||
|---|---|---|---|---|
|
| Sondy |
|---|
| Zamów biuletyn |
|---|
|
Bądź zawsze na bieżąco dzięki naszemu newsletterowi! |