Niezwyk³y tygodnik PDF Drukuj Email
Autor: Mgr Natalia Naumowicz   
22.01.2010.
Niezwyk³y tygodnik Fragmenty pracy magisterskiej Witalii Naumowicz “Problematyka o¶wiatowa na ³amach gazety “G³os znad Niemna” w latach 1989-1995

3  grudnia 1989 roku w Grodnie odby³a siê II Obwodowa Konferencja Polskiego Stowarzyszenia Kulturalno-O¶wiatowego im. A. Mickiewicza. W przeddzieñ wydrukowano w Wilnie pierwszy numer gazety “G³os znad Niemna”. A dok³adniej by³ to dodatek do dziennika “Czerwony Sztandar”, ukazuj±cego siê od 1953 do 1990r. - kiedy to zmieniono jego nazwê na “Kurier Wileñski” - jako organ KC Komunistycznej Partii Litwy. Latem 1995r. przeprowadzono prywatyzacjê tego najwiêkszego dziennika polskiego na Litwie. Na razie ta gazeta mia³a mieæ kolumnê “Z ¿ycia Polaków na Bia³orusi”. “Czerwony Sztandar” by³ jedynym polskim dziennikiem od 1953 roku i rozpowszechnia³ siê na ca³ym terenie ZSRR. Redaktorem naczelnym “Czerwonego Sztandaru” by³ Zbigniew Balcewicz.

Inicjatorem powstania gazety i redaktorem naczelnym “G³osu znad Niemna” by³ Eugeniusz Skrobocki. Urodzony w 1950r. w Ejszyszkach pod Wilnem. Po ukoñczeniu szko³y podstawowej, ukoñczy³ szko³ê zawodow±, technikum. Drogê ¿yciow± rozpocz±³ ¶lusarzem, pracowa³ budowlanym. Ukoñczy³ Wydzia³ Dziennikarstwa Bia³oruskiego Uniwersytetu Pañstwowego. Odby³ s³u¿bê wojskow± na Dalekim Wschodzie. Po s³u¿bie w wojsku zacz±³ pracowaæ jako dziennikarz w gazecie “Astrawieckaja Prawda”, by³ redaktorem gazety w Miñskim Instytucie Medycznym, korespondentem republikañskiej gazety “Czyrwonaja Zmiena”, zastêpc± sekretarza redakcji “Grodzieñskiej Prawdy”, w³asnym korespondentem za Ko³em Podbiegunowym gazety “Socjalistyczna Jakucja”. W 1989r. za³o¿y³ i organizowa³ wydanie gazety “G³os znad Niemna”, w 1990r. rozpocz±³ na Telewizji Grodzieñskiej wydanie magazynu telewizyjnego w jêzyku polskim “Nad Niemnem”, w 1992r. - czasopisma “Magazyn Polski”. Od 1975r. jest cz³onkiem Zwi±zku Dziennikarzy Bia³orusi.

O powstaniu gazety “G³os znad Niemna” pan Eugeniusz Skrobocki mówi: “Jesieni± 1989r. w Wilnie powsta³y dwie nowe polskojêzyczne gazety. Pojecha³em do Wilna, aby dowiedzieæ siê, jak koledzy za³o¿yli te pisma, bo w tamtych czasach na wydanie gazety trzeba by³o mieæ zezwolenie Komitetu Centralnego KPZR w Moskwie. Na Litwie by³y ju¿ inne porz±dki i zezwolenie mo¿na by³o otrzymaæ w Wilnie. Niestety w Miñsku takiego prawa nie by³o. Spotka³em siê z redaktorem naczelnym “Czerwonego Sztandaru” Zbigniewem Balcewiczem. Umówili¶my siê o wydaniu raz na miesi±c w “Czerwonym Sztandarze” specjalnej kolumny o ¿yciu Polaków na Bia³orusi... Wróci³em do Grodna zastanawiaj±c siê nad tytu³em tej kolumny. Z Iren± Walu¶ wybrali¶my piêkny tytu³ - “G³os znad Niemna”. Takiego tytu³u w polskiej prasie grodzieñskiej ukazuj±cej siê w miêdzywojennym czasie nie by³o. Przygotowane wszystkie materia³y do pierwszego numeru przywioz³em do Wilna. Redaktor Balcewicz poinformowa³ mnie, ¿e jest mo¿liwo¶æ wydania nie oddzielnej kolumny dla Polaków mieszkaj±cych na Bia³orusi, a specjalnego dodatku “G³osu znad Niemna” do gazety “Czerwony Sztandar”. Tak pierwszy numer G³osu ukaza³ siê pod koniec listopada 1989r., a czytelnicy otrzymali go 3 grudnia 1989r. podczas II Konferencji PSKO im. A. Mickiewicza.”

Powstaje pytanie: dlaczego polskojêzyczna gazeta nie mog³a ukazywaæ siê na Bia³orusi? Po pierwsze, w drukarni grodzieñskiej nie by³o polskiej czcionki. Po drugie, gazeta musia³a mieæ zezwolenie z Komitetu Centralnego KPZR w Moskwie, o które prosili dzia³acze ZPB. Na odpowied¼ trzeba by³o do¶æ d³ugo czekaæ. Jedynym wyj¶ciem by³o wydrukowanie “G³osu znad Niemna” jako dodatku do “Czerwonego Sztandaru”. Odpowiedzialnym za dodatek zosta³ Boris Oszerow.

Odbywa³y siê zmiany polityczne na Litwie. Dyrektor drukarni z wielu powodów nie chcia³ drukowaæ drugiego numeru “G³osu znad Niemna”, który mia³ ukazaæ siê w styczniu 1990 roku. Trzeba by³o utrzymywaæ finansowo ten dodatek. Do Grodna z wizyt± przyjecha³ Adam Dobroñski, wówczas profesor Uniwersytetu Warszawskiego Filii w Bia³ymstoku, który obieca³ pomóc. W kwietniu 1990 roku Eugeniusz Skrobocki opracowa³ i przywióz³ materia³y gazety do Bia³egostoku, gdzie przez trzy miesi±ce: kwiecieñ, maj, czerwiec - gazeta by³a przygotowywana technicznie.

W pa¼dzierniku 1990 roku kierownictwo ZPB otrzyma³o zezwolenie z Komitetu ds. Druku w Miñsku na wydawanie “G³osu znad Niemna” pod rejestracyjnym numerem 8. W roku 1996 gazetê przerejestrowano na nr 685.

Specjalny numer gazety “G³os znad Niemna” powsta³ w Grodnie i zosta³ wydany na I Zjazd za³o¿ycielski Zwi±zku Polaków na Bia³orusi w 1990 roku. Nak³ad gazety stanowi³ 8000 egzemplarzy na 12 stronach. Materia³ do G³osu by³ przygotowywany w mieszkaniu Eugeniusza Skrobockiego w Grodnie przy ulicy So³omowej.

Od 1991 roku siedziba ZPB mie¶ci³a siê przy ulicy Dzier¿yñskiego 90 A. Pod tym adresem mie¶ci³a siê równie¿ redakcja “G³osu znad Niemna”.

W 1991 roku pe³ni±cym obowi±zki redaktora naczelnego gazety zosta³ W³odzimierz Ma³aszkiewicz, Laura Michajlik - kierownikiem dzia³u, Honorata Moroz obs³ugiwa³a komputer, funkcjê sekretarza redakcji pe³ni³ Marian Suchorzebski, wieloletni dziennikarz “Gazety Wspó³czesnej” w Bia³ymstoku.

W sk³ad redakcji w roku 1992 wchodzili: W³odzimierz Ma³aszkiewicz (p.o. redaktora naczelnego), Laura Michajlik (redaktor), Lucyna Olizar (maszynistka), Jaros³aw Waniukiewicz (fotoreporter), Józef Dziurbejko (redaktor). W sk³ad kolegium redakcyjnego w tym¿e roku wchodzili: Micha³ Dobrynin, Tadeusz Gawin, Stanis³aw Kiczko, Tadeusz Malewicz, W³odzimierz Ma³aszkiewicz, Laura Michajlik, Irena Walu¶, Jerzy Waszkiewicz. Nikt z wy¿ej wymienionych osób nie by³ z wykszta³cenia dziennikarzem. Ale chêæ i praca ka¿dego z pracowników redakcji oraz kolegium redakcyjnego prowadzi³a coraz to do wiêkszej liczebno¶ci czytelników gazety. W 1992 roku nak³ad G³osu wzrós³ do 12000 egzemplarzy.

Od pa¼dziernika 1992 roku pe³ni±c± obowi±zki redaktora naczelnego zosta³a Laura Michajlik, redaktorem - Jerzy Skrodzki. W styczniu tego¿ roku zmieni³ siê równie¿ zespó³ kolegium redakcyjnego: Czes³aw Bieñkowski, Ryszard Dalkiewicz, Micha³ Dobrynin, Barbara Fustoczenko, Tadeusz Gawin, Tadeusz Malewicz, W³odzimierz Ma³aszkiewicz, Laura Michajlik, Joanna Niemczynowska, Eugeniusz Skrobocki, Irena Walu¶, Jerzy Waszkiewicz.

W maju 1993 roku przy ulicy Dzier¿yñskiego 32 zosta³ otwarty Dom Polski w Grodnie. Na poddaszu od wrze¶nia tego¿ roku zaczê³o pracowaæ biuro komputerowe gazety “G³os znad Niemna”, a na parterze mie¶ci³a siê redakcja.

Du¿a czê¶æ zawarto¶ci G³osu to korespondencje czytelników, nadsy³ane z ca³ego ¶wiata, jak równie¿ z Polski. Dlatego te¿ w gazecie pojawia siê ogromna ilo¶æ nazwisk. Wiele artyku³ów publikuj± dzia³acze ZPB, np. prezes Tadeusz Gawin, zastêpca Tadeusz Malewicz, prezes oddzia³u w Lidzie - Izabela Tyrkin. Dziel± siê swymi prze¿yciami równie¿ nauczyciele pracuj±cy w klasach z polskim jêzykiem wyk³adowym: Witalia Naumowicz, Matylda ¦wigoñ, Andrzej Janulewicz.

 “G³os znad Niemna” - to bez w±tpienia najwiêksze pismo wydawane przez ZPB. Nak³ad pod koniec 1993r. wynosi³ 9 tys. egzemplarzy. W nastêpnym roku waha³ siê miêdzy 7300 a 10 tys. egzemplarzy. W roku 1997 nak³ad gazety 8 891 egzemplarzy.

Du¿o w gazecie by³o komunikatów i og³oszeñ, pochodz±cych najczê¶ciej od organizacji spo³ecznych, o¶wiatowych, kulturalnych, publicznych. S± one skierowane do Polaków zamieszka³ych w Republice Bia³oru¶. Czêsto s± równie¿ drobne reklamy lub ma³e og³oszenia drukowane na ³amach gazety bezp³atnie. Zwi±zane jest to z niewielkim nak³adem oraz ograniczeniem grupy odbiorców do mniejszo¶ci polskiej.

Najczê¶ciej og³oszenia i komunikaty w “G³osie znad Niemna” pochodz± od Zarz±du G³ównego Zwi±zku Polaków na Bia³orusi o imprezach ZPB lub miejskich oddzia³ów, o spotkaniach kombatantów, zbiórkach harcerskich, o wystêpach zespo³ów tanecznych i chórów, uroczysto¶ciach polonijnych. Dzia³ O¶wiaty ZPB powiadamia m³odzie¿ o mo¿liwo¶ci podjêcia studiów w Polsce lub uczelniach wy¿szych Bia³orusi, o kursach przygotowawczych. Do roku 1995 rodzice mogli znale¼æ adresy przedszkoli i szkó³, w których nauka odbywa siê w jêzyku polskim. W roku 1996 gazeta informuje prawie w ka¿dym numerze czytelników o otwarciu Polskiej Szko³y w Grodnie i zachêca rodziców do oddania swych dzieci do nauczania jêzyka polskiego. Ma tak¿e gazeta wiele og³oszeñ drobnych o poszukiwaniu pracowników, kupnie maszyn i urz±dzeñ, sprzeda¿y artyku³ów spo¿ywczych. Wiele reklam zamieszcza w gazecie Izba Przemys³owo-Handlowa przy ZPB. Mo¿na znale¼æ równie¿ informacjê o firmach i przedsiêbiorstwach z ca³ej Polski, które poszukuj± partnerów na Bia³orusi. Bardzo du¿± popularno¶ci± na ³amach tygodnika cieszy siê rubryka “Czu³e s³ówka”, w której s± drukowane podziêkowania, ¿yczenia kierowane przez osoby prywatne do rodziny, znajomych, ksiê¿y, dzia³aczy polonijnych, nauczycieli pracuj±cych w polskich klasach. Czêsto pojawiaj± siê og³oszenia matrymonialne. Zdarzaj± siê równie¿ nekrologi - po¿egnania zas³u¿onych Polaków, b±d¼ wyrazy wspó³czucia skierowane do ich bliskich. Czytelnicy przysy³aj± swoje wspomnienia z czasów wojny, o ¿yciu codziennym na Bia³orusi. Liczne s± listy poszukuj±ce zaginionych, nierzadko do¶æ czêste pro¶by o nawi±zanie kontaktu z mieszkañcami Polski. Listy od czytelników goszcz± na ³amach niemal ka¿dego numeru “G³osu znad Niemna”. Nadawcy w przewa¿aj±cej czê¶ci s± obywatelami Bia³orusi. Nie mo¿na wyodrêbniæ ¿adnego rejonu, którego mieszkañcy pisz± szczególnie du¿o, wiêcej listów nadchodzi z miejscowo¶ci, w których Polacy stanowi± du¿y odsetek ludno¶ci. Wszyscy poruszaj± problematykê dzia³alno¶ci organizacji polskich w Republice Bia³oru¶, odradzania siê polsko¶ci i roli Ko¶cio³a katolickiego w tym procesie. Czêsto podejmowany jest temat nauki jêzyka ojczystego, tworzenia klas polskich, pracy nauczycieli w klasach z jêzykiem polskim wyk³adowym i nauczanym jako przedmiot. W¶ród osób pisz±cych listy zdarzali siê dawni mieszkañcy Grodna i okolic, którzy opu¶cili Bia³oru¶ po 1945r., a wiêc osoby starsze. Pragnêli oni nawi±zaæ kontakt z dawnymi i obecnymi mieszkañcami miasta. Czêsto przesy³ali swoje wspomnienia o przedwojennym Grodnie i okolicach, a tak¿e poszukiwali jakichkolwiek informacji o zaginionych, najczê¶ciej w latach wojny, cz³onkach rodzin, znajomych. Zaginionych osób poszukuj± równie¿ mieszkañcy Bia³orusi.

Sprawy Ko¶cio³a katolickiego zajmuj± bardzo du¿o miejsca w “G³osie znad Niemna”, który posiada specjaln± stronê tematyczn±. Ludzie, którzy przez ponad 50 lat nie mogli przyznawaæ siê do swego wyznania ani legalnie uczestniczyæ w nabo¿eñstwach, z ogromn± intensywno¶ci± prze¿ywaj± ¶wiêta i zwi±zane z nimi nabo¿eñstwa. Pocz±tek lat 90. rozpocz±³ proces oddawania katolikom budynków, czê¶ciej - pozosta³o¶ci po przedwojennych ko¶cio³ach. Na mocy decyzji Rady Najwy¿szej w 1994r. wierni w Miñsku przejêli katedrê.  

Stosunkowo du¿o miejsca zajmuj± w Glosie sprawy gospodarcze. Wyra¼ne o¿ywienie zainteresowania sprawami wewnêtrznymi republiki nast±pi³o jedynie przed wyborami prezydenckimi w 1994r., kiedy kandydaci do tego urzêdu zabiegali o poparcie mniejszo¶ci polskiej. Czasami tylko przeczytaæ mo¿na krótkie informacje o pracach rz±du, G³os informuje o dzia³alno¶ci organizacji niekomunistycznych na Bia³orusi, przedstawia reportarze ze spotkañ ich przywódców z ludno¶ci±. Czasem tygodnik zajmuje siê sprawami lokalnymi, jak wybór wojewody czy prezydenta miasta. Dotyczy to jednak tylko obwodu grodzieñskiego.

Obraz Polski wy³ania siê w dwojaki sposób. Z listów osób, które nigdy w naszym kraju nie by³y, ale pamiêtaj± przedwojenn± Rzeczpospolit± b±d¼ ludzi, którzy mieli okazjê spêdziæ za zachodni± granic± kilka dni lub tygodni. Zazwyczaj s± to relacje dzieci i m³odzie¿y przebywaj±cych w Polsce na wakacjach.

Du¿o informacji jest równie¿ o wspó³pracy ministrów o¶wiaty obu pañstw: “W Brze¶ciu odby³o siê spotkanie Ministra O¶wiaty RB - Wiktora Gajsionka z Ministerstwa Edukacji Narodowej RP - Zdobys³awem Flisowskim”. W czasie rozmowy byli obecni przedstawiciele ZPB. Ministrowie porozumieli siê w sprawie wspólnej dzia³alno¶ci w wychowaniu i kszta³ceniu m³odzie¿y obu pañstw. G³ównie zobowi±zania dotycz± bezpo¶rednich zwi±zków miêdzy uczelniami Bia³orusi i Polski.

Polaków odbieraj± jako mi³ych, serdecznych, gotowych do po¶wiêcenia i pomocy. W sprawozdaniach tych uwidacznia siê du¿y stosunek emocjonalny nadawców i z pewno¶ci± nie zawsze s± one obiektywne. Inny obraz kszta³tuj± oficjalne i pozbawione emocji informacje prasowe. Informuje siê przedrukowuj±c artyku³y z prasy polskiej o wydarzeniach politycznych, gospodarczych, zmianach w ustawodawstwie, o polityce zagranicznej, nauce, kulturze, sprawach socjalnych, s³u¿bie zdrowia. W “G³osie znad Niemna” redagowana jest specjalna strona “Wiadomo¶ci z Polski”, która raczej rzadko pojawia siê na ³amach pisma. Czêsto znale¼æ za to mo¿na relacje z rocznicowych obchodów ró¿nych wydarzeñ. Na ³amach gazety opisywane s± tak¿e ró¿norodne stowarzyszenia w Polsce, zajmuj±ce siê organizowaniem pomocy i wspó³prac± z Polakami zamieszkuj±cymi poza granicami kraju, a zw³aszcza na Bia³orusi.

Miêdzynarodowa problematyka pojawia siê jeszcze rzadziej ni¿ wewnêtrzne sprawy Bia³orusi. W ka¿dym numerze na drugiej stronie drukowana jest rubryka “W kilku zdaniach”, gdzie pojawiaj± siê jednozdaniowe informacje dotycz±ce wydarzeñ zagranicznych. Brak materia³ów zagranicznych jest nie do koñca zrozumia³y. Tym samym zespó³ redakcyjny odsy³a swych czytelników do czasopism wydawanych w jêzyku bia³oruskim b±d¼ rosyjskim, w którym mog± oni te wiadomo¶ci znale¼æ. Niewykluczone, ¿e liczba odbiorców czasopism polskojêzycznych w tym i “G³os znad Niemna” wzros³aby, gdyby Polacy mogli przeczytaæ wiêcej o sprawach miêdzynarodowych.

Najobszerniej i najciekawiej w gazecie prezentuj± siê dzia³y zajmuj±ce siê histori± ziem bia³oruskich i ludzi na nich mieszkaj±cych. Ilo¶æ publikacji dotycz±cych przesz³o¶ci jest niewspó³miernie du¿a w porównaniu z problemami wspó³czesnymi.

Gdyby opisaæ wszystkie artyku³y i wspomnienia, to mo¿na by przedstawiæ ca³± historiê ziem Wielkiego Ksiêstwa Litewskiego od czasów niemal prehistorycznych a¿ do zakoñczenia II wojny ¶wiatowej. Przedstawiono dzieje szkolnictwa polskiego na Bia³orusi, prezentowano historiê miast i wiosek oraz s³ynnych budowli Grodna. Osobny rozdzia³ to II wojna ¶wiatowa i pomijana milczeniem przez prawie 50 lat obrona Kresów Wschodnich przed ¿o³nierzami niemieckimi i radzieckimi oraz dzia³alno¶æ Armii Krajowej na obszarze Bia³orusi.

Wcze¶niejsze ograniczenie do literatury polskiej zastêpowano publikowaniem fragmentów dzie³ wybitnych pisarzy i poetów. Przed ¦wiêtami Bo¿ego Narodzenia i Wielkiej Nocy gazeta zamieszcza artyku³y o zwyczajach i obrzêdach z nimi zwi±zanych, drukuje s³owa oraz nuty pie¶ni religijnych.

Przed ¦wiêtami Bo¿ego Narodzenia w G³osie nr 48/1996r. zosta³ opublikowany równie¿ mój scenariusz “¦wi±teczny” dla dzieci IV klas, które ucz± siê jêzyka polskiego w ró¿nych formach. Du¿± popularno¶ci± cieszy³y siê lekcje jêzyka polskiego, które pomaga³y w wielkim stopniu czytelnikom G³osu nie tylko starszego pokolenia, ale równie¿ m³odzie¿y, która pragnê³a bli¿ej poznaæ jêzyk polski, poprawnie rozmawiaæ i pisaæ.

Na ³amach G³osu czêsto mo¿na by³o znale¼æ strony tematyczne, czasem ukazuj±ce siê jednorazowo, z okazji jakiego¶ zdarzenia. Pojawia siê na nich na przyk³ad problematyka ochrony pomników, ¶rodowiska (“My i przyroda”), drukowano wiersze poetów z Bia³orusi i Polski (“Strona literacka”), zamieszczono sprawozdania ze spotkañ i konkursów polonijnych. Ka¿dy numer tygodnika zawiera³ dwa sta³e elementy. W jêzyku rosyjskim by³ drukowany siedmiodniowy program piêciu stacji telewizyjnych: telewizji bia³oruskiej, rosyjskich kana³ów “Ostankino” i “Rosija” oraz pierwszego i drugiego programu Telewizji Polskiej. Nastêpnie zamiast drugiego programu TVP drukowany by³ rosyjski program “Sankt-Pietierburg”. Na ostatniej stronie, zatytu³owanej “Relaks. Rozrywka. Humor” znale¼æ mo¿na by³o zdjêcia lub rysunki zabytków polskich miast, ¿arty rysunkowe, anegdoty, aforyzmy, wiersze, przepisy kulinarne, porady kosmetyczne, s³owa i nuty piosenek.

“G³os znad Niemna”, a tak¿e inne wspó³czesne pisma polskojêzyczne na Bia³orusi powinny pe³niæ rolê integruj±c± Polaków, artyku³owaæ ich problemy zwi±zane zw³aszcza z tworzeniem systemu szkolnictwa w jêzyku polskim czy odzyskiwania ¶wi±tyñ katolickich i zwracaæ na nie uwagê innych obywateli pañstwa. Powstanie polskiej prasy sta³o siê równie wa¿ne jak odrodzenie szkolnictwa i Ko¶cio³a katolickiego. “G³os znad Niemna” dociera do najdalszych zak±tków Bia³orusi, kupowany jest przez ludzi, którzy przez d³ugi czas nie mieli w ogóle do czynienia ze s³owem drukowanym w jêzyku polskim. Niew±tpliwie jest to doskona³y sposób, by zaznajamiaæ obywateli nale¿±cych do mniejszo¶ci polskiej z problemami ich organizacji. Wa¿ne by³oby zajêcie siê w wiêkszym stopniu sprawami lokalnymi, wszak to co siê dzieje najbli¿ej zawsze spotyka siê z najwiêkszym zainteresowaniem.

“G³os znad Niemna” jest powszechnie dostêpny w punktach sprzeda¿y prasy, mo¿na te¿ gazetê prenumerowaæ. …

Lata 1989-1995 przesz³y do historii. Gdyby¶my chcieli oceniæ sze¶cioletni± pracê redakcji G³osu, mo¿na powiedzieæ bez przesady, ¿e by³a ona du¿a, po¿yteczna, wszechstronna. Jest to gazeta, na jak± oczekiwa³a spo³eczno¶æ polska przez wiele lat. Mo¿na z ca³± pewno¶ci± stwierdziæ, ¿e zajê³a ona trwa³± pozycjê w ¿yciu spo³ecznym na Bia³orusi. Spe³nia swoje zadania, sprzyja rozwojowi narodowej kultury i o¶wiaty, posiada w³asnego czytelnika, który ocenia j± dodatnio. Na podstawie zamieszczanych w niej publikacji tworzy siê opinia o sprawach polonijnych w Republice Bia³oru¶ i za granic±.

Mgr Natalia Naumowicz


PS Z ca³ego serca sk³adam na rêce Szanownej Pani redaktor Tatiany Zaleskiej - Ignacik i ca³ego zespo³u redakcyjnego “G³osu znad Niemna” moc najserdeczniejszych ¿yczeñ: zdrowia, pomy¶lno¶ci, wytrwa³o¶ci, sukcesów w pracy oraz nowych pomys³ów i tematów na ³amach gazety.

 
« poprzedni artyku³   nastêpny artyku³ »