Wielka rodzina narodów W okresie ¶wi±teczno-noworocznym staramy siê przestrzegaæ wszystko tak jak poprzedniego roku, zachowaæ tradycje, tak, aby nie zak³óciæ porz±dku i nie zapomnieæ obyczajów.
Jednak w naszych czasach mo¿na ju¿ powiedzieæ, ¿e m³odsze pokolenia nie znaj± siê na tradycjach. Zapominamy po woli o w³asnych tradycjach, a o tradycjach innych narodów w ogóle nic nie wiemy. A s± wiêc one czê¶ci± kultury kraju, daj± wzorce do na¶ladowania w przysz³o¶ci, pomagaj± zrozumieæ, kim jeste¶my, jacy byli nasi przodkowie. A przede wszystkim s³u¿± wzmacnianiu wiêzi rodzinnych. W bibliotece nr 10 przy ulicy Piestraka w Grodnie odby³o siê ¶wiêto folklorystyczne „Tradycje mego narodu”. W niewielkiej sali w przyjaznej atmosferze zebrali siê przedstawiciele zjednoczeñ spo³ecznych ró¿nych mniejszo¶ci narodowych Grodzieñszczyzny. By³y tu i Rosjanie, i Litwini, i Ukraiñcy, i ¯ydzi, i Tatarzy, i oczywi¶cie Polacy. Ka¿de zjednoczenie reprezentowa³o ¶wi±teczne tradycje swego narodu.
Mianowicie wystêpem zespo³u Zwi±zku Polaków rozpocz±³ siê program. Pod ¶piew kolêdy „W¶ród nocnej ciszy” na improwizowanej scenie pojawi³ siê zespó³ „Echo Przesz³o¶ci” z Sopoækiñ. Uczestnicy zespo³u pokazywali tradycje kolêdowania: za gwiazd± sz³y czart, koza i ¶mieræ, to znaczy najbardziej popularne postacie, które powinny uczestniczyæ w kolêdowaniu. Po za¶piewaniu kolêdy „Dzisiaj w Betlejem” rozpoczê³a siê ciekawa akcja: przechodz±c od sto³u do sto³u z wierszykami i piosenkami kolêdnicy gromadzili swój skarb. Czêstowali ich kie³bas±, serem, ciastami i cukierkami. A na koñcu wystêpu Polacy-kolêdnicy obiecali: „Za dar Bo¿y dziêkujemy, a¿ na drugi rok przyjdziemy!” Przedstawiciele Litewskiego Zjednoczenia “Tewine” zaprezentowali film o kolêdowaniu na Litwie, Rosjanie przedstawili sw± kulturê ciekawym wierszem, Tatarzy - piosenk±. Zespó³ “Barwinok” Zjednoczenia Ukraiñców radowa³ wszystkich obecnych nie tylko weso³ymi piosenkami, ale i przedstawieniem teatralnym na temat kolêdowania, które nie zostawi³o obojêtnych: niektórzy nawet wziêli w nim udzia³. Bardzo ciekawie opowiedzieli o tradycjach ¶wiêtowania Nowego Roku ¯ydzi. Przypomnijmy sobie, ¿e ¯ydzi licz± czas odpowiednio z kalendarzem ksiê¿ycowym i obchodzili nowy 5770 rok… we wrze¶niu. Nowy Rok w tradycji ¿ydowskiej ró¿ni siê tym, ¿e nie jest to zbyt weso³e ¶wiêto. Mo¿na go nawet nazwaæ ¶wiêtem rozwa¿añ, poniewa¿ w przededniu nale¿y zrobiæ podsumowania ¿yciowe, wszystkich przeprosiæ i poprosiæ Boga o odpuszczenie winy. W Nowy Rok siê nie tañczy, ¿eby nie niepokoiæ Boga niepotrzebnie. Na stole ¶wi±tecznym obowi±zkowo powinny byæ nastêpuj±ce dania: jab³ka z miodem (rozpoczynaj± ¶wi±teczn± kolacjê); g³owa ryby (¿eby cz³owiek zawsze by³ na pocz±tku, a nie na koñcu); granat (istnieje legenda, ¿e w granacie 630 ziarenek, to równa siê ilo¶ci przykazañ w Torze, dlatego granat uwa¿a siê za ¶wiêty owoc); chleb; kiedusz (kielich wina, nad którym modl± siê). Jeszcze na stole powinien byæ róg, wcze¶niej d¼wiêki tego rogu oznajmia³y przyj¶cie Nowego Roku… Wa¿ne tego wieczoru, jak powiedzia³a organizatorka ¶wiêta, kierownik biblioteki nr. 10, prezes Spo³ecznego Zjednoczenia Ukraiñców “Barwinok” Nina Michajlenko, by³o to, ¿e “zobaczyli¶my czê¶æ najwiêkszego w ¶wiecie bogactwa - tradycji ludowych, poznali¶my co¶ nowego, co po³±czy³o nas w wielk± rodzinê wszystkich narodów ¶wiata”. Lilia Bobko, fot. Jaros³aw Waniukiewicz |