|
Opinia Wyssany z palca i sztucznie podsycany konflikt polsko-polski już porządnie się wszystkim znudził i żeby nie był tak straszny, to stałby się absurdalnie śmieszny. Coraz częściej zadaję sobie ostatnio pytanie, kto na tym całym konflikcie zyskał? Jedno wiem na pewno, tylko nie Polacy na Białorusi!
Grupa osób podająca się w Polsce za Społeczne Zjednoczenie “Związek Polaków na Białorusi”, którą wspierali niektórzy urzędnicy polscy, jak Donald Tusk i Roman Giertych, wprowadziła w błąd Rząd RP i opinię publiczną w Polsce podając kłamliwe informacje, że mniejszość Polska na Białorusi jest prześladowana. By zapobiec wyjściu na jaw prawdy, grupa ta uczyniła wszystko, by ci, którzy mogli tę prawdę w Polsce powiedzieć, nie mogli przekroczyć granicy Rzeczypospolitej. Zakazem wjazdu do RP objęci zostali wieloletni czołowi działacze SZ ZPB, kombatanci Wojska Polskiego, Sybiracy, nauczyciele i dyrektorzy szkol polskich, dziennikarze i redaktorzy Głosu. Ostatni taki fakt, to odmowa 11 lutego br. w wydaniu wizy do RP Tatianie Ignacik, redaktor naczelnej “Głosu znad Niemna” oraz mi. Na zaproszenie Towarzystwa Kultury Białoruskiej z Białegostoku mieliśmy odwiedzić to miasto, by zapoznać się z działalnością organizacji, sytuacją Białorusinów w Polsce oraz omówić przeprowadzenie wspólnych przedsięwzięć. Przez wszystkie te lata mało tego, że nie mamy prawa wjazdu do Macierzy, to jeszcze jesteśmy przez tę grupę szkalowani i nazywani zdrajcami, oskarżają nas o niszczenie ruchu polskiego na Białorusi, chociaż to właśnie my czynimy wszystko co w naszej mocy, by ta polskość na Kresach Wschodnich nie zanikła. W całkowitej izolacji od Macierzy propagujemy na Białorusi kulturę polską, dbamy o rozwój języka polskiego, zachowujemy polskie tradycje i obchodzimy święta narodowe. Nie odstąpimy od swoich przekonań i będziemy bronić swojej pozycji obywatelskiej. Zależy nam na zachowaniu polsko-białoruskich stosunków dobrosąsiedzkich, o pogłębienie których przez wszystkie te lata zabiegamy. Niejednokrotnie zwracaliśmy się do prezydentów, premierów ministrów RP z prośbą o powołanie komisji, która zajęłaby się zbadaniem tej sprawy i pomogła nam rozwiązać coraz to bardziej pogłębiający się kryzys, który sztucznie podtrzymywany jest przez grupę Pani Borys. Nam zależy na tym, by społeczność polska na Białorusi nie była rozdzierana przez takich “działaczy”, którym zależy jedynie na wygodzie osobistej, na korzyściach materialnych i podsycaniu swoich chorych wygórowanych ambicji. Sytuacja ta wymaga szybkiej ingerencji władz polskich, które zostały przez tę grupę wciągnięte do konfliktu międzynarodowego, sztucznie przez nich przez wszystkie te lata podsycanego. Helena Bohdan, wiceprezes SZ ZPB 11.02.2010r. |