Uczyć się pamiętać PDF Drukuj Email
Autor: LB   
12.02.2010.
Uczyć się pamiętać Społeczeństwo
Jeśli muzeum wciąż otwierają się, to znaczy, że są potrzebne, że człowiek nie może odrzucić historii, która przedstawia jego los we wszystkich sferach. Nie znając swej historii nie możemy zbudować dobrej przyszłości. O tym dobrze wiedział Sergiusz Mackiewicz, ówczesny rektor Grodzieńskiego Państwowego Uniwersytetu im. J. Kupały, kiedy wydał rozporządzenie o stworzeniu Muzeum Historii Uniwersytetu.

Udało się
To była już trzecia próba założenia muzeum w uczelni. W 2004 roku dyrektorem muzeum został Władimir Sytych, pułkownik w stanie spoczynku. Zaczęła się mrówcza praca. Wszystko tworzyło się szybko, dyrektor prawie mieszkał w muzeum, kontrolował żeby wszystkie prace remontowe były skończone w odpowiednim terminie.

“Zaplanowano było otwarcie muzeum na 3 marca 2005r. w dniu obchodów 65. jubileuszu uniwersytetu, a jeszcze 2 marca o godz. 2 w nocy nie wiedzieliśmy, czy otwarcie odbędzie się - wspomina Władimir Sytych, dyrektor Muzeum Historii Uniwersytetu. - Ale wciąż nie traciliśmy nadziei, robiliśmy wszystko, co zależało od nas - dodał.

Chociaż muzeum rozpoczęło pracę, ale eksponatów było nie zbyt dużo. Na pomoc przyszła Lilia Bobrownik, u której nie wiadomo jakim cudem zachowały się albumy ze zdjęciami absolwentów uniwersytetu ze wszystkich lat. W dzień otwarcia muzeum rozpoczęła też pracę w jego ścianach wystawa książek XVII-XVIII ww., reprezentowanych Mińską Akademię Duchowną.

Takie były początki. Teraz Muzeum Historii Uniwersytetu to jednostka, która współpracuje z muzeum i innymi organizacjami nie tylko na Białorusi, ale i w Niemczech, Rosji, Finlandii, Polsce, Litwie, Estonii i Ukrainie.

Co roku w muzeum odbywa się 10 wystaw, obowiązkowo dwie z których dobroczynne, przeprowadza się 145 wycieczek. Oprowadzają w muzeum w 7 językach studenci prawie z każdej katedry wydziału filologicznego.

Od samego początku działa przy muzeum pracownia filmów studenckich. Na początku przygotowywano wiadomości, które pokazywano 3 razy dziennie w sieci lokalnej uniwersytetu.

Teraz pracuje tu 9 osób i co miesiąc oprócz wiadomości wyświetla się 5 filmów dokumentalnych o wykładowcach, studentach, pracownikach uniwersytetu, o wszystkich przedsięwzięciach uczelni. Archiwum muzeum liczy już ponad 200 filmów.

Od początku Muzeum Historii Uniwersytetu prowadzi się Księga Gości Honorowych. Za 5 lat pracy zostawiło tam zapisy ponad 100 osób. W tym Minister Edukacji Białorusi Aleksander Radźkow, Ambasador Bułgarii na Białorusi Petko Gonczew, ambasador Finlandii na Białorusi Timo Aleksi Łachielma, Metropolita Filaret i in.

14 lutego 2008r. na Wydziale Wojskowym uniwersytetu grodzieńskiego zaczęła pracować filia Muzeum Historii Uniwersytetu. Ekspozycja opowiada o historii edukacji wojskowej na Grodzieńszczyźnie i pokazuje wzory munduru wojskowego Sił Zbrojnych Białorusi.


Z głębi czasu
Ale to nie jedyne muzeum działające przy uniwersytecie. 25 listopada 2009r. przy katedrze archeologii i etnologii Wydziału Historii i Socjologii grodzieńskiego państwowego uniwersytetu odbyło się uroczyste otwarcie dwóch gabinetów muzealnych. Odbyło się to w ramach świętowania 55. rocznicy wydziału.

W gabinetach prowadzą lekcje i studenci łatwiej mogą zrozumieć materiał mając przed oczami świadectwo tych lub innych wydarzeń. Ekspozycja składa się z dwóch części: etnologicznej i archeologicznej. Etnologiczna opowiada o kulturze, tradycjach, które były na Grodzieńszczyźnie. Można tu zobaczyć garnki, narzędzia do opracowania drewna, tradycyjny pajączek pod sufitem. Przedmioty do muzeum zbierano w ekspedycjach, prowadzonych przez uniwersytet dla studentów na praktykach, coś przekazali wykładowcy, obraz prezentujący “czerwony kąt” w izbie podarował dziekan wydziału historii i socjologii.

Ciekawa jest część archeologiczna: łączy przedmioty od wieku kamiennego i do czasów wojennych. Wszystkie eksponaty związane z Grodzieńszczyzną i omal wszystkie zostały wydobyte podczas ekspedycji uniwersyteckich. Wśród nich są prawdziwe wynalazki, na przykład skroniowy pierścień mazowiecki datowany XI-XII ww. Był odnaleziony w Holszanach. Jak powiedział kierownik katedry archeologii i etnologii Sergiusz Piwowarczyk, to najbardziej wschodnio odnaleziony przedmiot ozdobień zachodniosłowiańskich.

Są w ekspozycji przedmioty Waregów, odnalezione w rejonie szczuczyńskim. To może świadczyć o tym, że szlak z Waregów do Greków był nie srogo ograniczony, a miał rozgałęzienia, i jednym z nich przechodził przez Niemen. Można tu zobaczyć i ciekawy zbiór znaków pieniężnych. Są tu monety Rzeczypospolitej, WKL i nawet arabskie dirhemy, datowane IX-X ww.

Sergiusz Piwowarczyk wkłada w rozwój muzeum wielkie nadzieje: “Chcielibyśmy, żeby z czasem było dla muzeum większe pomieszczenie, żeby wyposażony był w nowy sprzęt, z którego korzystają inne muzeum.

W założeniu tych muzeów jednym z głównych celi było to, żeby harmonicznie dopasowały się do pracy uniwersytetu, wydziału, katedry. I tak się stało.

LB,
fot. Jarosław Waniukiewicz
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »