Mówiąc o problemach Zapoznawczy cel z sytuacją w oddziale miała wizyta przedstawicieli Zarządu Głównego ZPB na czele z prezesem Stanisławem Siemaszką 4 lutego br. do Nowogródka.
W Domu Polskim przy ul. Mińskiej 31 spotkała delegację Jadwiga Łysa, prezes oddziału w Nowogródku, prezes RN ZPB. Mówiąc o funkcjonowaniu domu zaznaczyła: - Zbieramy się w tym Domu Polskim nawet zimą. Ale przed tym musimy przywieźć drewno i przez dwa dni palić piec. Latem jest o wiele łatwiej. W Domu Polskim mieści się biblioteka, zbierają się koło kobiet, zespoły, do niedawna trwała nauka języka polskiego, a ostatnio, ze względu na trudne warunki z ogrzewaniem, została tylko w Centrum Kultury Pozaszkolnej, gdzie prowadzą zajęcia dwie nauczycielki. Pozostaje na razie bez dalszej realizacji w tym oddziale inwestycja sprzed lat Stowarzyszenia “Wspólnota Polska” w budynek piętrowego domu przy ul. Parkowej 2, planowanego pod nowy Dom Polski oraz pokoje gościnne dla odwiedzających Nowogródek turystów. Lecz wtedy nie były przydzielone pieniądze na prace wykończeniowe domu, a obecnie z latami budynek powoli staje się ruiną. Ponieważ stowarzyszenie jeszcze nie odpowiedziało na listy ZPB o możliwych wspólnych działaniach wobec tej nieruchomości, Związek na razie nie planuje jakichkolwiek poważnych kroków wobec tego budynku. Szacunkowo do uruchomienia tego domu oraz oddania do użytku należy zainwestować do pół miliona dolarów. Trudno znaleźć odważnego na tyle inwestora podczas ogólnej napiętej sytuacji ekonomicznej, chociaż ten projekt miałby dobrą przyszłość i ma wielkie znaczenie dla tego miasteczka. Pytania funkcjonowania Oddziału ZPB w Nowogródku zostały poruszone podczas spotkania delegacji ZPB w Nowogródzkim Rejonowym Komitecie Wykonawczym. Przewodniczący Anatol Kułak zaznaczył pozytywność działania przedstawicieli Związku Polaków na czele z Jadwigą Łysą. Stanisław Siemaszko, prezes ZPB, zapoznał z planami organizacji wyjścia z niełatwej sytuacji finansowej i pomocy poszczególnym oddziałom, w tym i w Nowogródku. Tatiana ZALESKA, fot. autora |