|
Grodno uczciło pamięć słynnego rodaka - Czesława Niemena
Czesław Niemen 16 lutego br. skończyłby 71 lat. Z okazji rocznicy urodzin muzyka w Grodzieńskim Obwodowym Teatrze Dramatycznym 20 lutego odbył się koncert pamięci pt. „Coś, co kocham najwięcej”. Czesław Wydrzycki, (tak naprawdę brzmi jego nazwisko) - prosty chłopak ze wsi Stare Wasiliszki obwodu grodzieńskiego.
Czesław Niemen, (bo mianowicie pod tym nazwiskiem znają go setki tysięcy ludzi) - wspaniały muzyk, instrumentalista, wokalista, który stał się prawdziwą legendą, muzycznym idolem XX wieku, bo w swych utworach w tamtych czasach ten człowiek potrafił wykrzyczeć to, co inni tylko szeptali. Czesław Niemen przez 17 lat (1964-1980) był uznawany za najlepszego wokalistę w Polsce w ankietach pism muzycznych „Jazz” i „Non Stop”. Artysta, bijący wszystkie rekordy popularności, był obecny na scenie przez 30 lat. Pseudonim dla niego wymyśliła żona, gdy podczas koncertów we Francji jego prawdziwe nazwisko było trudne dla wymówienia cudzoziemcom. A jak lekko i melodyjnie brzmiał w ich ustach pseudonim Niemen. Wykonywana przez niego piosenka pt. „Wiem, że nie wrócisz” odniosła wtedy prawdziwy sukces, i już potem nie było piosenek u Niemena, które nie były by przebojami. Nawet Marlena Dietrich nagrała utwór „Czy mnie jeszcze pamiętasz”, tylko że z własnym tekstem. Jak mówił sam Czesław Niemen, nie tylko człowiek może być dumny z tego, że jest częścią jakiegoś miasta, ziemi, ale i to miasto może być dumne z tego, że jest częścią jakiegoś człowieka. Czesława Niemena uznawano za największego polskiego muzyka, ale i my, mieszkajoncy na Białorusi, możemy być dumni z tego, że był i zostaje naszym rodakiem, że zaczynał swój szlak artystyczny na Białorusi. Możemy być dumni z tego, że pseudonim artysty daje znać o jego pochodzeniu, o przynależności go do ziemi białoruskiej. Mimo upływu lat muzyka mistrza nie starzeje się wcale - ta teza była głównym mottem wieczoru poświęconego pamięci Niemena. Wszyscy artyści starali się donieść do widowni, że utwory wielkiego Czesława Niemena znalazły swe szczególne miejsce w ich sercach i repertuarze. Podczas koncertu zaprezentowano zarówno słynne jak i mniej znane utwory Niemena. Brzmiały tu „Czy mnie jeszcze pamiętasz”, „Pod papugami”, „Sen o Warszawie”, „Dziwny jest ten świat” (tekst piosenki zamieszczamy na str. 16). Wykonywały te piosenki artyści sceny grodzieńskiej Andrzej Opiejkin, Ulana Szubko, Dymitr Karol i Swietłana Skołysz, Aleksandra Stackiewicz, zespół „Szklary” z Brzozówki i in. Jak by niezwykle to nie wyglądało, ale wiele piosenek było wykonywanych w języku białoruskim, bo na twórczość Niemena duży wpływ okazały białoruskie i rosyjskie piosenki narodowe. Miłą atrakcją wieczoru był występ zespołu choreograficznego „TAD”, który wykonał piękny tanieć przy akompaniamencie piosenki „Kolybelnaja”, którą Niemen śpiewał w języku rosyjskim. “Dziwny jest ten świat” to piosenka, która jest pierwszym skojarzeniem z nazwiskiem Niemena. W napisanym przez niego samego tekście padają słowa, których i dzisiaj rzadko można usłyszeć na estradzie piosenkarskiej. To i zdziwienie, że człowiekiem gardzi człowiek, i pouczenie, że najwyższy czas zniszczyć w sobie nienawiść. Jest tam również nieśmiertelna wiara w to, że ludzi dobrej woli wciąż więcej i dzięki nim ten świat nie zginie nigdy. I to, że sala była wypełniona po brzegi daje nadzieję, że mimo wszystko Czesław Niemen miał rację, że był nie tylko muzykiem, artystą, kompozytorem i poetą, ale jeszcze i prorokiem. Lilia BOBKO, fot. Jarosław WANIUKIEWICZ _x200.jpg) |