|
Autor: Jadwiga Kolendo, Rubieżewicze
|
|
26.02.2010. |
Pamięć Z bólem w sercu i z wielkim żalem odebrałam wiadomość o śmierci śp. Eugeniusza Skrobockiego, człowieka wielkiego serca.
Miałam szczęście kilka razy z nim rozmawiać. Wyznałam w nim wielkiego polskiego patriotę, który swą wiedzę i energię poświęcił odrodzeniu polskości na Białorusi. Z wielkim zainteresowaniem czytałam jego artykuły w gazecie “Głos znad Niemna” i w czasopiśmie „Magazyn Polski”. Czasopismo to wysyłał prenumeratom Głosu bezpłatnie, chciał, aby słowo polskie jak najszerzej było rozpowszechnione. Przy ostatnim spotkaniu Eugeniusz Skrobocki zadał mi pytanie, na które nie zdążyłam odpowiedzieć. Zaproszono nas do sali obrad. Do odjazdu nie udało mi się dać odpowiedzi. Pomyślałam, że zrobię to innym razem, lecz już tego razu nie będzie... Składam wyrazy szczerego współczucia rodzinie i bliskim oraz Zarządowi ZPB z powodu tak wielkiej straty. Pamięć o nim i jego czynach pozostanie na zawsze w naszych sercach, a jego światłość niech trwa wiecznie. Jadwiga Kolendo, Rubieżewicze |