Listy o mi³o¶ci i ¶mierci PDF Drukuj Email
Autor: TZ, fot. J. WANIUKIEWICZ   
30.04.2010.
TZ, fot. J. WANIUKIEWICZ Wystawa
W  Grodnie w Sali Senatorskiej Nowego Zamku rozpocz±³ pracê 23 kwietnia br. wernisa¿ wystawy malarstwa znakomitej grodzieñskiej artystki Walentyny Szoby p.t. “Listy o mi³o¶ci i ¶mierci”, inspirowany twórczo¶ci± Edwarda Stachury i Marka Ga³±zki.

W ramach wernisa¿u odby³ siê koncert Marka Ga³±zki, któremu towarzyszy³ pokaz multimedialny. Wystawa jest inspirowana twórczo¶ci± znanego polskiego poety, pisarza i muzyka Edwarda Stachury. Przedstawione obrazy ³±cz± technikê malarstwa, poezjê, prozê.

Jak opowiada Walentyna Szoba, ta wystawa powsta³a na jej w³asnym entuzjazmie oraz dziêki wspó³twórcy tego projektu Markowi Ga³±zce (Polska). “Cz³owiek nie pojecha³by tu, gdyby nie by³ zainteresowany - mówi Walentyna. - Twórczo¶æ jest jak ¿ywio³. Po co siedzieæ w jednych jakich¶ ramkach? Trzeba inaczej popatrzeæ na wszystkie dzia³ania i rzeczy”. W jej obrazach w ¿ó³to-czarnej kolorystyce wpisane s± po polsku i po rosyjsku wiersze i proza Edwarda Stachury.

Projekt artystyczny autorka uwa¿a za globalny materia³, z którego mo¿na napisaæ nawet sztukê teatraln±. “To takie swoiste spojrzenie na ¿ycie, albo nie na ¿ycie? - rozwa¿a Walentyna. - Raczej na wêdrówkê przez ¿ycie. Natomiast ¿ycie nasze jest strasznie praktyczne. Czy kto¶ zechce co¶ takiego niepraktycznego zrobiæ?”

Zorganizowanie podobnego przedsiêwziêcia zawdziêcza swoim przyjacio³om, którzy wspieraj± i pomagaj±. Zarobiæ na tym nie da siê.

“Na Bia³orusi Stachura jest ma³o znany - konstatuje malarka. - Po tamtej stronie granicy s± ludzie z lat piêædziesi±tych dla których on by³ idolem, a obecnie m³odzie¿y nie bardzo jest znany. By³a to bardzo interesuj±ca osoba. Cz³owiek walczy³ z my¶l± o ¶mierci, lecz ona go pokona³a, poniewa¿ skoñczy³ ¿ycie samobójstwem”.

Mówi±c o wspó³organizatorze wernisa¿u - Marku Go³±zce - Walentyna powiedzia³a: “Czujê wiê¼ duchow± z tym cz³owiekiem. Wymieniamy zdania, dzielimy siê wra¿eniami. A niedawno napisali¶my razem piosenkê. Chocia¿ w oddaleniu by³am z tym cz³owiekiem w najgorszych dla niego chwilach. Jest w ¿yciu co¶, co trzyma przy nim, dodaje si³. Za Edwardem Stachur± powtarzam: Cokolwiek pomiêdzy lud¼mi koñczy siê, znaczy nigdy nie zaczê³o siê… Cokolwiek prawdziwie siê zaczyna, nigdy siê nie koñczy…”

Jak zaznacza, twórczo¶ci nie mo¿na zaplanowaæ. Obrazy do tej wystawy Walentyna zaczê³a malowaæ w grudniu ub.r., a w marcu ju¿ by³o wszystko gotowe. “Spa³am po dwie-cztery godziny na dobê - mówi. - Ostatnio mam bardzo owocny okres. 28 kwietnia otwieram wystawê w Suwa³kach pt. “S³oñce - Ksiê¿yc - Ptak” i to ju¿ zupe³nie inne obrazy, w innej kolorystyce.

TZ, fot. J. WANIUKIEWICZ

 
« poprzedni artyku³   nastêpny artyku³ »