Polacy, gola! PDF Drukuj Email
Autor: Tatiana ZALESKA   
25.12.2006.

Wybrany obrazVI Turniej Halowej Piłki Nożnej o puchar gazety „Głos znad Niemna”

Kolejny tradycyjny turniej halowej piłki nożnej o puchar naszej gazety potwierdził swój tytuł międzynarodowego. Goście, a raczej już wieloletni przyjaciele, z Polski i Litwy zawitali na Białoruś, aby wśród miłośników piłki nożnej poobcować ze sobą na sportowo.

 

W dniach 24-26 listopada w Obuchowie po raz szósty o puchar „Głosu znad Niemna” walczyły 8 drużyn: „Batory”, z Putryszek (rejon grodzieński), z Oszmiany, ze Szczuczyna, ze Słonimia, z Solecznik (Litwa), z Siedlec (Polska) oraz Obuchowa.
Witając uczestników Nikołaj Pocieruchin, zastępca przewoźniczego Rady ds. Religii i Narodowości Grodzieńskiego Obwodowego Komitetu Wykonawczego, mówił o aktywności mniejszości na Grodzieńszczyźnie, odznaczając wielokierunkowość pracy Związku Polaków. Eugeniusz Skrobocki, wiceprezes ZPB, opowiadając o poszczególnych przedsięwzięciach organizacji, odznaczył ważne znaczenie przyciągnięcia młodzieży przez nich do Związku, czego przykładem jest i ten turniej. Organizatorzy turnieju, członkowie zarządu KS „Batory”, wręczyli podziękowania za owocną współpracę w dziedzinie sportu, m.in. Krystynie Iserlis, dyrektor szkoły w Obuchowie, która gości turniej od lat, oraz Zbigniewowi Kamińskiemu, który aktywnie wspiera i organizuje pracę sportową wśród Polaków w Oszmianie. (Niestety ze względu na stan zdrowia Pan Zbigniew nie dojechał i organizatorzy z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia przekazali podziękowanie na ręce jego drużyny).
Krótka część oficjalna rozpoczęła ciekawe wydarzenie sportowe trzech dni, namiętności walki przekazuje tabela wyników. Za każdą bramką - emocje graczy i kibiców, rodzenie się i ginięcie nadziei, że drużyna będzie w czołówce.
Już w pierwszym dniu drużyna z Obuchowa cieszyła swoich kibiców dobrą grą, a drużyny Słonimia i Szczuczyna pokazały równe siły. Drugi dzień ujawnił mocniejszych w grupach A i B, a wszystko wyjaśniło się w niedzielę.
Szczególnie ciężko sędziom Kazimierzowi Sulimie i Aleksandrowi Bałusze przyszło się w trzecim dniu. Półfinały i finał zebrały najwięcej kibiców i wywoływały najostrzejsze emocje, słychać kibiców było daleko za ścianami sali sportowej.
W półfinałach decydowały rzuty karne, a napięcie finału przekazywało się wszystkim obecnym na sali. Miejscowa drużyna z ostatnich miejsc w poprzednich turniejach dostojnie walczyła o trzecie miejsce ze Szcuzczynem i troszeczkę im nie starczyło doświadczenia. Ubiegłorocznym zwycięzcom ze Słonimia przyszło się ciężko. W rzutach karnych nerwy mocniejsze były tym razem u „Batorego”.
Jak zaznaczył lekarz turnieju Eugeniusz Zajcew, to że on został prawie bez pracy - wynik dobrego sędziowania oraz pracy organizatorów.
- Pozdrawiam z zakończeniem turnieju, który przebiegał na dobrym poziomie - mówił Franc Leciago, przewodniczący Grodzieńskiej Obwodowej Federacji Futbolu, - możliwie na następny rok po ukończeniu budowy boiska w Grodnie będziemy gościć ten turniej w mieście nad Niemnem.
Puentą po wręczeniu pucharów, dyplomów, medali drużynom i nagród najlepszym zawodnikom oraz wykonaniu „Roty” stało się zdjęcie zbiorowe uczestników.

Organizatorzy turnieju z całego serca dziękowali drużynie z Siedlec z kierownikiem Tomaszem Olką, prezesem Fundacji Gazety Podlaskiej, oraz drużynie z Litwy z kierownikiem Włodzimierzem Dubrowskim, którzy zachowują przyjazne stosunki z klubem i aktywnie współpracują w organizowaniu przedsięwzięć sportowych dla Polaków.
Włodzimierz Dubrowski, Soleczniki:
- Przyjeżdżamy tu, ponieważ są dobre warunki i nas dobrze goszczą. Mojej drużynie tu się spodobało. Chociaż czasu było mało, ale zwiedziliśmy trochę Grodno. Gramy u siebie w piłkę, a także w siatkówkę, koszykówkę, jesteśmy zafascynowani sportem. W naszej drużynie są zawodnicy pochodzenia polskiego, białoruskiego i litewskiego. Tu nam się podoba i nadal będziemy czekać na zaproszenia do was.
Tomasz Olko, Siedlce:
- Wrażenia są pozytywne, chłopacy nasi są zadowoleni, pobawiliśmy się grając w piłkę. Myślę, że to nie ostatni nasz przyjazd, a zrewanżujecie się i zapraszamy do nas. Utrzymujemy przyjazne stosunki z KS „Batory”. A np. z okolic Siedlec jest wymiana młodzieży z Polskiej Szkoły w Grodnie. Część drużyny przyjechała po raz drugi na Białoruś, a cześć po raz pierwszy. Wracają do domu zadowoleni. Pozdrawiam wszystkich i cieszę się, że my, Polacy, po różnych stronach granicy możemy spotykać się.
Tatiana ZALESKA, fot. autora

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »