|
IV Międzynarodowa Konferencja „Problemy świadomości narodowej ludności polskiej na Białorusi”
Ważny i podstawowy aspekt istnienia narodowości - świadomość -w różnych jej przejawach omawiali polscy i białoruscy naukowcy podczas konferencji, którą zorganizował Zarząd Główny Związku Polaków na Białorusi.
- Cieszę się, że zgłosiło się ponad 30 naukowców z Polski i Białorusi - mówił Eugeniusz Skrobocki, wiceprezes ZPB, inicjator konferencji. - Ten fakt mówi o wielkim zainteresowaniu konferencją oraz jej tematem. Badają go różni naukowcy i jest on szczególnym zjawiskiem na terenach pogranicza. Zgłosili się naukowcy z Lublina, Warszawy, z Łodzi, a dzisiaj mamy kolegów z Białegostoku i Grodna, ponieważ z różnych przyczyn nie wszyscy w tym dniu przybyli. Były odczytane referaty, a prace będą zamieszczone w drukowanych materiałach konferencji.
Witając uczestników konferencji Józef Łucznik, prezes ZPB, wyraził nadzieję, że konferencja będzie kontynuowana. „W ubiegłym roku konferencji nie udało się przeprowadzić. Mając czternastoletni wzór przeprowadzana z idei ZPB konferencji “Droga ku wzajemności” oraz spotkania artystycznego “Białystok-Grodno” chciałoby się życzyć ciągłości i owemu przedsięwzięciu” - dodał. Opowiedział również o losach i sytuacji Polaków na Białorusi oraz pracy ZPB, zaznaczając, że Polacy na Białorusi nie są Polonią, a na naszych terenach nie było globalnych przeciwstawień narodowościowych czy konfliktów. „Zamiłowanie do ziemi ojców, do historii przodków to podstawa, aby dalej rozwijać polskie zwyczaje i kulturę - mówił Józef Łucznik. - Wartość naszej konferencji polega na tym, że każde badanie naukowe ma ważne znaczenie i wzbogaca nas, Polaków mieszkających na Białorusi, w interesujące materiały, które ważne także w pracy na co dzień”. Jako propozycję do kolejnych badań naukowych zgłosił temat świadomości narodowej Polaków ostatnich dziesięcioleci, sytuację oraz stosunki społeczne na terenach zamieszkania. Obecny na konferencji kierownik Działu Narodowości Pełnomocnika ds. Religii i Narodowości Rady Ministrów RB Jurij Uralski, określając sytuację narodowościową na Białorusi zaznaczył aktywność w swojej działalności Polaków, a szczególnie ZPB jako organizacji, działającej wśród 124 zrzeszeń 25 mniejszości narodowych. „Każda mniejszość czy narodowość ma problemy ze swoją świadomością narodową. Były ciężkie czasy, gdy w Związku Radzieckim była w ogóle deformowana świadomość narodowości. Warto badać przeszłość, ale należy patrzeć na teraźniejszość oraz myśleć o przyszłości. Działają w kraju organizacje mniejszości narodowych swobodnie przy wsparciu finansowym, organizacyjnym i in. państwa białoruskiego oraz szczególnie - władz miejscowych. W rządzie tych organizacji czołowe miejsce zajmują polskie organizacje, szczególnie Związek Polaków, chociażby z przyczyny swojej liczebności. To największa organizacja mniejszościowa na Białorusi, która przeprowadza największe i najliczniejsze przedsięwzięcia, ostatnio samodzielnie, bez wsparcia Macierzy. Państwo białoruskie pomaga na równi ze sponsorami, własnymi środkami członków organizacji.” O zaniepokojeniu środowisk w Polsce sytuacją wokół ZPB mówił prof. Józef Maroszek z Białegostoku. Tegoroczna konferencja pod swoim hasłem połączyła interesujące tematy, epoki, postacie historyczne i tendencje rozwojowe. Wśród tytułów znalazły się tematy: “Polacy w ocenie Białorusinów”, “Klasztory Grodna - źródło kultury i świadomości narodowej”, “Stosunek organów władzy radzieckiej do polskiego ruchu oporu w zachodnich obwodach Białorusi w latach okupacji niemieckiej”, “Gwary polskie na Grodzieńszczyźnie”, “Biskup Zygmunt Łoziński”, “Problemy formowania zachodniej granicy BSRR na przykładzie obwodu grodzieńskiego”, “Unia kościelna w okresie międzywojennym na Grodzieńszczyźnie”, “Jan Kochanowski - pedagog i ekolog”, “Książę Drucki-Lubecki - wybitny reformator, ekonomista i finansista” i in. - Zakres tematyczny konferencji jest bardzo szeroki - mówił Eugeniusz Skrobocki. - Możliwie w następnym roku wyjdziemy poza granice Grodna, będzie przeprowadzona konferencja w innej miejscowości, aby być bliżej zainteresowanych naszą kulturą i historią. Tatiana ZALESKA, fot. autora |