Oświadczenie
Autor: Zarząd Główny ZPB   
17.03.2010.
Gdy  dziennikarzom brakuje tematów…
Podana informacja w prasie polskiej o tym, że niejaka Olga Sołomenik, obywatelka Białorusi, podejrzewana o szpiegostwo i zwerbowanie funkcjonariusza ABW, należy do Związku Polaków na Białorusi, po raz kolejny świadczy o stosowaniu zasady dziennikarskiej:  gdy nie ma informacji, spowoduj sensację samodzielnie.

W artykule „Gazety Wyborczej” zostały wymienione „straszne” dane:  „Otóż Olga Sołomenik 25 sierpnia 2000r. zapisała się do ZPB. Przyjmował ją ówczesny prezes Związku w Grodnie Tadeusz Kruczkowski. Ma on dziś zakaz wjazdu do Polski, bo jest podejrzewany o współpracę z białoruskim KGB. Pierwszą wizę Sołomenik dostała w 2001r. Czy rekomendowała ją organizacja Kruczkowskiego?”

Według informacji Grodzieńskiego Miejskiego Oddziału ZPB o ewidencji, od 2005r. na liście członków organizacji osoby o imieniu Olga Sołomenik nie ma, opłat członkowskich od tej osoby, które świadczyłyby o członkostwie, nie wpływało. Według wyjaśnień w innych oddziałach Związku Polaków osoby o tym imieniu nie ma.

Natomiast po odejściu z Domu Polskiego w Grodnie w 2005r. grupy Borys, została zabrana kartoteka członków oddziału, prowadzona do tamtych wydarzeń. Obecnie nie ma możliwości sprawdzenia podania oraz karty ewidencyjnej na to nazwisko, dlatego wszystkie informacje o członkostwie do roku 2005r. mogą pochodzić tylko ze strony tamtej grupy.

Przypominamy, że w 2000r. Tadeusz Kruczkowski oraz Andżelika Borys pracowali zgodnie w jednej organizacji, w siedzibie przy ul. Dzierżyńskiego 32, a nieporozumienia powstały dopiero w latach 2004-2005. Większość wniosków o wydanie wiz polskich do Konsulatu Generalnego RP w Grodnie wtedy wystosowywał Dział Oświaty za podpisem Andżeliki Borys, a ówczesny prezes działu miejskiego Tadeusz Kruczkowski podlegał kierownictwu pełniących obowiązki prezesów ZPB – Józefa Porzeckiego oraz Tadeusza Malewicza.

Zarząd Główny ZPB