Z inicjatywy Grodzieńskiego Obwodowego Centrum Higieny, Epidemiologii i Zdrowia Publicznego w dniach 22-26 listopada 2010r. w obwodzie grodzieńskim odbywa się akcja informowania pt. „Żółty Tydzień”. Jej celem jest podniesienie świadomości społecznej w zakresie zapobiegania wirusowemu zapaleniu poprzez rozpowszechnianie informacji i materiałów edukacyjnych oraz wystąpień publicznych.
Wirusowe zapalenie wątroby (WZW) typu B, zwane potocznie żółtaczką wszczepienną, czy też żółtaczką typu B jest jedną z najpoważniejszych i najgroźniejszych chorób zakaźnych. Wirusem WZW typu B zakażamy się o wiele łatwiej niż wirusem HIV. Ryzykuje każdy, kto nie jest zaszczepiony.
Wirus zapalenia wątroby typu B rozwijając się w organizmie zakażonego może prowadzić do wielu powikłań - marskości i niewydolności wątroby, a w konsekwencji nawet do raka pierwotnego tego narządu i zgonu. Na świecie ponad 350 mln ludzi jest przewlekłymi nosicielami tego wirusa, a 25 proc. pozornie bezobjawowych nosicieli umiera z powodu przewlekłego zapalenia wątroby typu B. Czasem zakażenie przybiera tzw. piorunującą postać, gdy wirus rozwija się w ciągu kilku godzin od zakażenia i sieje w organizmie nieodwracalne spustoszenie. Stąd tak ważna jest profilaktyka i szczepienia ochronne.
Według Światowej Organizacji Zdrowia około 600 tysięcy ludzi umiera każdego roku z ostrym lub przewlekłym zapaleniem wątroby typu B.
W obwodzie grodzieńskim w 2010 roku częstość występowania ostrego wirusowego pozajelitowego zapalenia wątroby zwiększyło się w porównaniu z 2009r. o 3,5 razy, statystyka przewlekłego wirusowego pozajelitowego zapalenia wątroby utrzymuje się na stosunkowo wysokim poziomie: 7,3 na 100 000 mieszkańców, razem - 80 przypadków.
Wśród osób zakażonych wirusem WZW typu B: formy ostrej choroby stanowiły - 5,7 proc. przewlekła forma - 7,9 proc., nośników wykryto - 86,4 proc.
Struktura wiekowa jest różnorodna. W grupie ryzyka są osoby w wieku produkcyjnym (21-50 lat).
Polska także jest krajem, który osiągnął ogromny sukces w walce z WZW typu B, głównie dzięki programom szczepień i akcjom edukacyjnym, z których najbardziej popularną jest „Żółty Tydzień”. Do niedawna z powodu żółtaczki wszczepiennej umierało od 240 do 330 osób rocznie. W ciągu 8 lat liczba zachorowań zmalała o ponad 80 proc., a zapadalność z 34,6 do 6,2 na 100 tys. mieszkańców. Mimo to, co roku notuje się około 2000 nowych zachorowań. Według szacunków ok. 500 tys. Polaków jest nosicielami wirusa zapalenia wątroby typu B, przez co stanowi potencjalne zagrożenie dla innych.
Do zakażenia dochodzi w wyniku naruszenia ciągłości skóry oraz podczas kontaktu z zakażoną krwią i wydzielinami osoby chorej. Żeby się zakazić wystarczy zaledwie kropla krwi. Do ponad 60 proc. wszystkich zakażeń WZW typu B dochodzi w placówkach służby zdrowia, w dodatku częściej na oddziałach niezabiegowych niż zabiegowych. Przyczyną przenoszenia wirusa jest źle wysterylizowany sprzęt lub inne zaniedbania higieniczne personelu związane z myciem rąk i zmianą rękawiczek.
Różnym badaniom diagnostycznym (gastroskopie, dializy, inne z użyciem cewników i igieł), jak też zabiegom operacyjnym częściej poddawane są osoby w wieku dojrzałym, dlatego też częściej w tej grupie wiekowej właśnie służba zdrowia staje się źródłem zakażenia WZW typu B.
Przyczyną zakażenia ludzi młodszych częściej są kontakty seksualne, zabiegi w zakładach fryzjerskich, kosmetycznych, stomatologicznych czy salonach tatuażu. Do zakażenia może dojść nawet w siłowni. Wirus zapalenia wątroby typu B jest 50 do 100 razy bardziej zakaźny, niż wirus HIV.
Objawy:
- wzrost temperatury;
- ból głowy;
- bóle mięśni;
- utrata apetytu;
- ból w prawej górnej ćwiartce;
- nudności, wymioty;
- ciemne zabarwienie moczu;
- zażółcenie skóry lub oczu.
Leczenie przewlekłego zapalenia wątroby typu B jest bardzo trudne i długotrwałe. Najlepsze efekty osiąga się dzięki terapii lamiwudyną. Konsekwencje zachorowania są bardzo poważne, często prowadzą do, marskości, która może objawiać się wodobrzuszem, zaburzeniami czynności mózgu (encefalopatia) czy krwawieniami z żylaków przełyku. W konsekwencji dochodzi do rozwoju raka pierwotnego wątroby, a nawet zgonu. Często jedyną szansą na przeżycie jest przeszczepienie wątroby.
Eksperci zgodnie twierdzą, że jedyną i długotrwałą metodą zapobiegania wirusowemu zapaleniu wątroby typu B są szczepienia. Szczepionkę przeciw WZW typu B uważa się za pierwszą zapobiegającą chorobie nowotworowej. Do pełnego uodpornienia potrzebne są trzy dawki szczepionki, podane w odstępie 1 miesiąca od pierwszej dawki i 6 miesięcy od pierwszego szczepienia. Osoby młode, aktywne, często podróżujące powinny jednak pomyśleć o podwójnej ochronie, narażone są bowiem również na zachorowanie na WZW typu A, czyli żółtaczkę pokarmową. Wystarczą 3 dawki podwójnej szczepionki, by zabezpieczyć się przed obydwoma chorobami.




