Tegoroczne obchody Dnia Polonii i Polaków za granicą wzmocniła ceremonia beatyfikacyjna Papieża Polaka - Jana Pawła II, która odbyła się 1 maja w Rzymie. We włoskiej stolicy, w dniach 1-2 maja, odbyło się też Światowe Spotkanie Polonii, w którym uczestniczyli przedstawiciele polonijnych organizacji z całego świata.
Światowe Spotkanie Polonii odbyło się pod honorowym patronatem prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego oraz J. E. ks. kardynała Stanisława Dziwisza. W spotkaniach wzięła też udział liczna grupa przedstawicieli polskich władz z marszałkiem Senatu Bogdanem Borusewiczem na czele.
Odznaczeni
Prezydent RP Bronisław Komorowski odznaczył w Rzymie działaczy polonijnych za wybitne zasługi dla Polonii na świecie, za promowanie Polski oraz działalność na rzecz krzewienia polskich tradycji i kultury.
Odznaczeni zostali:
za wybitne zasługi dla Polonii na świecie, za promowanie Polski oraz działalność na rzecz krzewienia polskich tradycji i kultury, Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski obywatel Rzeczypospolitej Polskiej i Republiki Francuskiej Kazimierz Piotr Zaleski, Krzyżem Oficerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej obywatelka Ukrainy Emilia Chmielowa, obywatelka Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej Helena Miziniak, Krzyżem Kawalerskim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej obywatelka Rzeczypospolitej Polskiej i Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej Aleksandra Podhorodecka.
- Wszystkie polskie drogi prowadzą do Rzymu, prowadzą z całego świata, z wszystkich krajów, gdzie Polacy żyją, gdzie dają dowód swojego przywiązania do polskich tradycji, kultury, języka, ale także do wiary przodków - powiedział Bronisław Komorowski. Dodał, że odznaczenia, które wręczył, to dowód wdzięczności dla całej Polonii. - Chcę podziękować za zdolność do pamiętania o tym, co w Polsce jest najważniejsze, także za wspólną chęć przeżywania tego niesłychanego dnia, jakim był dzień beatyfikacji Jana Pawła II - zaznaczył prezydent.
- Każdy z nas czuje, że w jakiejś mierze Jan Paweł II, służąc Kościołowi, światu, nie zapominał o tym, co jest tak ważne - znajdywaniu we własnym sercu tego, co wiąże z ziemią ojczystą. Jan Paweł II jest w jakiejś mierze patronem wszystkich Polaków, rozproszonych po całym świecie - mówił.
Przypomniał, że 2 maja przypada dzień Polonii oraz dzień Flagi Polskiej. - Chciałem państwu życzyć dumy z biało-czerwonej, którą jeszcze dodatkowo rozświetliła wspaniała uroczystość beatyfikacji naszego wielkiego rodaka - zaznaczył.
Prezydent RP miał przypięty do klapy marynarki biało-czerwony kotylion, który przekazał ambasadorowi Polski we Włoszech po to, aby - jak powiedział - Polacy pamiętali, że dzień 2 maja jest świętem flagi polskiej, i by dzień 3 maja był obchodzony w sposób radosny.
Wiceprezes Rady Polonii Świata Helena Miziniak podziękowała prezydentowi w imieniu odznaczonych. - Jestem dumna z tego, że mogę służyć krajowi, bo uważam, że stanowimy jedną całość, jesteśmy częścią ojczyzny - podkreśliła.
Prymas Polski abp Józef Kowalczyk przekonywał, że trzeba podtrzymywać ducha u Polaków na emigracji w łączności z Kościołem.
- W Polsce nie ma zdrajców, są ludzie, którzy chcą budować ojczyznę na wartościach chrześcijańskich. Niech nikt się nie mianuje jedynym interpretatorem wartości chrześcijańskich - mówił prymas. Nawiązując do tego, jak papież rozumiał ideę obrony krzyża, prymas Polski powiedział: - Proszę nam wierzyć, że my jego myśl znamy - krzyżem nie wolno manipulować, krzyż jest znakiem zbawienia, a nie walki politycznej.
Okazja przypomnienia
„Dzień Polonii to okazja, by przypomnieć Polakom mieszkającym w kraju o tym, że mają rodaków za granicą i zobowiązania wobec nich” - uważa marszałek senatu RP Bogdan Borusewicz. Jak dodał, Polska jest krajem na tyle zasobnym, że jest w stanie się dzielić. - Senat w ciągu 20 lat swojego funkcjonowania wsparł naszych rodaków za granicą łączną sumą około 850 mln zł - poinformował. Jak ocenił, są to środki bardzo duże, które widać w postaci inwestycji i poprawy funkcjonowania organizacji polonijnych na całym świecie.
„Największa część pomocy - dodał marszałek - jest kierowana do Polaków mieszkających na Litwie i Białorusi. Większość nakładów jest kierowanych na oświatę” - zaznaczył. Według Borusewicza senat w tej chwili wspiera kilka inwestycji polonijnych na Ukrainie. - Przede wszystkim są to szkoły, ale oprócz tego budowa Domu Polskiego w Berdyczewie, który wkrótce odwiedzi delegacja senatu, aby zobaczyć postęp prac - powiedział.
Marszałek podkreślił, że zawsze zachęca senatorów, udających się w zagraniczne podróże służbowe, aby odwiedzali Polonię i oglądali inwestycje, które finansuje senat. - Zasada, że pańskie oko konia tuczy, i w tym wypadku jest stosowana skutecznie - dodał.
Borusewicz zaznaczył, że poza wsparciem finansowym Polacy za granicą potrzebują też wsparcia politycznego, które również stara się im zapewnić senat. Jak powiedział, wyrazem takiego właśnie wparcia będzie jego spotkanie na Ukrainie z Wołodymyrem Łytwynem, przewodniczącym ukraińskiego parlamentu - Rady Najwyższej.
6 maja marszałek senatu wraz z senatorami, posłami oraz przedstawicielami organizacji polonijnych udaje się z dwudniową wizytą na Ukrainę, gdzie w Winnicy i Berdyczewie zaplanowano tegoroczne obchody dziesiątego Światowego Dnia Polonii i Polaków za Granicą. Do tej pory takie wspólne świętowanie z udziałem Polonii z różnych krajów odbyło się: na Łotwie, w Grecji, w Petersburgu, a przed rokiem w Kanadzie.
Pytany, dlaczego tegoroczny, jubileuszowy Światowy Dzień Polonii jest świętowany właśnie na Ukrainie, Borusewicz podkreślił, że w tym kraju znajduje się duże skupisko naszych rodaków. - I to akurat nie we Lwowie, jak się powszechnie sądzi, ale w okręgu żytomierskim, winnickim i generalnie na terenie Ukrainy centralnej - zauważył. Marszałek podkreślił też, że na Ukrainie, szczególnie w jej centralnej części, jest dobra atmosfera, jeżeli chodzi o mniejszość polską.
- (Na obszarze Ukrainy centralnej) nie było konfliktów w okresie wojennym. W tej chwili władze miejscowe wspierają - na miarę swoich możliwości - rozwój szkolnictwa polskiego - powiedział Borusewicz. Jak dodał, choć jest to głównie szkolnictwo w systemie sobotnio-niedzielnym, to objętych takim nauczaniem jest około 13 tys. młodych Polaków. - Oprócz tego jest też kilka szkół polskich, gdzie język polski wykłada się znacznie szerzej, nie jako język obcy - zaznaczył marszałek.
Wraz z delegacją senatu na Ukrainę udadzą się także przedstawiciele środowisk polonijnych z różnych państw. Jak powiedział Borusewicz, w Winnicy będą obecni w tym roku przedstawiciele Polonii z Zachodu i Wschodu. - Zawsze, kiedy organizujemy Dzień Polonii poza granicami kraju, zabieramy ze sobą przedstawicieli Polonii z różnych państw po to, żeby mogli nawiązać ze sobą bezpośrednie kontakty, żeby popatrzyli, jak Polacy w innych krajach funkcjonują, jakie mają problemy - tłumaczył marszałek.




